Posted by : Agata Szymczak środa, 14 maja 2014

Jako nieugięty leń kanapowy, trudno było mi zrozumieć, jak można zmotywować się do biegania. Teraz sprawia mi to przyjemność, ale dalej prawie za każdym razem zmagam się z głosem w głowie, który mówi 'nie wychodź'. Jak sobie z nim radzę?


jak zmotywować się do biegania
Photo by Stephania Bonacasa

Umysł człowieka jest zaskakujący. Często przyłapuję się na tym, że muszę zmuszać się do robienia czegoś, co lubię! Niezależnie czy jest to fajna sesja zdjęciowa, czy trening biegowy, jakiś dziwny głos w mojej głowie mówi "odpuść sobie dzisiaj". Za każdym razem, gdy go nie słucham, okazuje się, że podjęłam świetną decyzję i dzień staje się lepszy. Endorfiny biegowe czy cudowne zdjęcia udowadniają, że było warto! Najtrudniejsze to zrobić pierwszy krok i wyjść z domu. Jak to zrobić możliwie bezboleśnie?

Najlepszy pomysł to przygotowanie sobie stałego harmonogramu biegania. Jeśli założymy sobie, że biegamy np. w poniedziałek, środę i sobotę, to wtedy łatwiej nam się tego trzymać i traktować wręcz jako przyjemny obowiązek. U mnie średnio się to sprawdza - przez wyjazdy i sesje zdjęciowe ciężko mi przewidzieć, w które dni tygodnia będę miała czas (na upartego można zawsze, ale... nie lubię biegać zbyt rano i  po zmroku). 

Zamiast harmonogramu stosuję natomiast metodę 'już, natychmiast'. Jeśli tylko poczuję chęć na bieganie, wychodzę z domu w przeciągu 5 minut od tej myśli. Jeśli tylko nie jestem z nikim umówiona, rzucam wszystko i wychodzę, zanim chęci miną. Sprzątanie, notka na bloga czy obrabianie zdjęć może poczekać. 

Rzeczą wartą przemyślenia jest też system małych nagród. Jeśli w danym tygodniu uda mi się biegać trzy razy - kupuję sobie coś w nagrodę. Mogą to być kolczyki lub... pyszny hamburger. W końcu spalone kalorie trzeba nadrobić ;)

W przypadku biegania najważniejsze to nie poddawać się. Zawsze będą dni, w których nam się nie chce, ważne tylko, żeby nauczyć się z nimi radzić. A wy jakie macie sposoby na lenistwo?

Leave a Reply

Subscribe to Posts | Subscribe to Comments

© Agata Szymczak, 2013. Obsługiwane przez usługę Blogger.

- Copyright © Agata Szymczak - fotografia, zwierzęta, lifestyle -Metrominimalist- Powered by Blogger - Designed by Johanes Djogan -